Posted by cube

[#010]

 

Pewien młody gitarzysta poprosił mnie, abym zrobił mu wzmacniacz wraz kolumną. Wzmacniacz miał być osobną „głową” (head), dwukanałowy i mocy około 15-20W. Pierwszy kanał czysty typu „szklankowego fendera”, natomiast drugi przesterowany typu „overdrive” do gry rocka, ewentualnie metalu (po wpięciu dodatkowego efektu). Zewnętrznym wyglądem chciałem odzwierciedlić jego charakter, czyli jasny (kremowy) miałby być jak kanał czysty, ciemny jak overdrive. Pomysł podziału tych kolorów na obudowie zaczerpnąłem gdzieś z internetu. W ten właśnie sposób powstała jego nazwa czyli „Black & Cream”. Równolegle z nim powstaje kolumna, o tym samym wzornictwie (opis w kolejnym wpisie).

Prace standardowo rozpocząłem od wycięcia formatek na skrzynie. Następnie zostały one sklejone i skręcone, a krawędzie frezowane (zaokrąglone). Wszystkie ubytki w płycie zaszpachlowane szpachlą do drewna. Kiedy skrzynia była już idealnie gładka na pilarce stołowej wykonałem nacięcia, tak abym mógł połączyć dwa rodzaje tolexu. W wycięcie ma zmieścić się także złota żyłka”. Zobaczymy jak będzie …

 

bc_02 bc_01

 

Oklejanie rozpocząłem od jasnego tolexu, z nim jest mniej pracy, szybciej się oklejał.

 

bc_03 bc_04

 

Na drugi strzał poszedł czarny tolex. Z nim już tak łatwo nie szło, ponieważ więcej szczegółowego wycinania.

 

bc_05 bc_06 bc_07 bc_08

 

Dla lepszego wyglądu, ale także dla większej trwałości skrzyni, wszystkie narożniki „okułem” czarnymi, metalowymi narożnikami. Na przedni panel naciągnąłem tolex, identyczny jak w kolumnie. Tylny panel w górnej części ma wycięcie, którym będą się chłodzić lampy i transformatory wewnątrz obudowy. Oczywiście zabezpieczyłem ten otwór siatką aluminiową, przed nieprzemyślanym włożeniem tam „łapek” czy innych przedmiotów. Lampy mocy osiągają dość wysoką temperaturę, która może dość dotkliwie poparzyć skórę, bądź doprowadzić nawet do pożaru !

 

bc_09 bc_10 bc_11 bc_12

 

Chassis zrobiłem z kawałka blachy aluminiowej, grubości 1,5mm. Wygiąłem na giętarce w kształt „wanny”. Po wstępnej przymiarce transformatorów i lamp, przystąpiłem do nawiercania otworów pod podstawki, transformatory i przepusty do przewodów. Przedni i tylny panel zamówiłem w firmie, która wygrawerowała je (wg. mojego projektu) w laminacie grawerskim. Na ten moment posłużyły one jako szablony do wytrasowania otworów. Po wywierceniu wszystkich otworów przyszedł czas na przyklejenie (na taśmie dwustronnej) paneli. Później ten panel zostanie dodatkowo przykręcony nakrętkami od potencjometrów, gniazd oraz przełączników.

 

bc_13 bc_14 bc_15 bc_16

 

Oczywiście nie mogłem się powstrzymać i musiałem przymierzyć chassis do skrzyni. Jak robię nowy wzmacniacz lub kolumnę, cały czas jestem ciekaw jaki będzie efekt końcowy i pomimo, że jestem raczej cierpliwym człowiekiem, to jednak bez przymiarek nie może się obejść.

 

bc_17 bc_18

 

No ok, skrzynia gotowa, czas zabrać się za elektronikę. Schemat „skleciłem” z dwóch różnych schematów znalezionym w internecie. Schemat jak i PCB (płytkę drukowaną) tworzę w Eaglu (świetny program specjalnie do tego stworzony). Ścieżki przenoszę na płytkę z miedzią za pomocą termotransferu. Po wytrawieniu, ścieżki zabezpieczyłem specjalnym lakierem termoutwardzalnym. Od strony elementów opis wykonałem także metodą termotransferu.

 

bc_19 bc_20 bc_21

 

Czas się zabrać za wlutowywanie poszczególnych elementów.

 

bc_22 bc_23

 

Także transformatory i podstawki lamp mocy mogę już montować. Również gniazda tylnego panelu zamontowałem.

 

bc_24 bc_25

 

Kiedy płytka już gotowa, należałoby ją oczywiście przymierzyć – pasuje jak „ulał” hehe. Sporo miejsca pozostało w chassis.

 

bc_26 bc_27

 

W między czasie zaprojektowałem płytkę do przełączania kanałów, tzw. footswitch. Jego zadaniem będzie zmiana kanału albo na przednim panelu przełącznikiem do tego przeznaczonym, albo nożnym przełącznikiem, podłączonym do gniazda na tylnym panelu. Na zdjęciu poniżej płytka wytrawiona w wytrawiarce (własnego wykonania).

 

bc_28 bc_29 bc_30 bc_31 bc_33 bc_34

 

Teraz pozostało wszystko połączyć (okablować) i zrobić testy czy „to” działa.

 

bc_35

 

Jak się okazało wzmacniacz ruszył bez najmniejszych problemów. Ale nie obeszło się bez poprawek. Trzeba było zmniejszyć i to dość mocno sygnał z przedwzmacniacza kanału czystego, ponieważ zbyt łatwo się przesterowywał, przez co bardziej był to crunch niż clean.

A tak wygląda ukończyny 🙂

 

bc_36 bc_37 bc_38 bc_39 bc_40 bc_41

 

Zapraszam do komentowania …

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *